Kłamstwa, zdrady i śledztwo podjęte po czasie

Fałszywy trop

Dziennikarz” to najnowsza propozycja wydawnicza od Macieja Kaźmierczaka (https://www.taniaksiazka.pl/dziennikarz-maciej-kazmierczak-p-1353763.html), który stworzył dobrze skonstruowany thriller psychologiczny, z dość dużą ilością wątków, spajających się bliżej końca powieści. Główny bohater, Eryk Prus, jest dość dobrze zapowiadającym się łódzkim dziennikarzem, który poza pracą i spędzaniem czasu z narzeczoną para się po godzinach spotkaniami z młodymi niewiastami. Schadzki te, o czysto fizycznym charakterze, nie spełniają w całości jego wymagań, Eryk pragnie większej ilości adrenaliny. Szczęśliwym (początkowo) trafem, wydaje mu się zlecenie, które otrzymuje od szefa – ma wybrać się do Krakowa i zbadać doniesienia, o których alarmuje aktorka Adela Braun. Bohater, pełen szczęścia, że wyrywa się od narzeczonej i odpocznie od szarej Łodzi, wyrusza, by poznać piękną kobietę. Oczywiście wybiera się tam ze względów zawodowych, ale jak można się domyślić, nie stanowią one dla niego priorytetu.

Jego zamiary od samego początku są oczywiste – poza gromadzeniem dowodów Eryk pragnie zgromadzić też kilka erotycznych wspomnień z panną Adelą w roli głównej. Po czasie okazuje się, że ich relacja przybierze, delikatnie rzecz ujmując, toksyczny charakter. W dodatku, gdy emocje już opadną, dziennikarz zajmie się faktycznie swoją pracą i odkryje, że oskarżenia na tle seksualnym, które snuje Adela, są wymyślone. Eryk trafia na trop prawdziwej sprawy. Boi się jednak, że na jej rozwiązanie może być już za późno.

Dwulicowość akcji

Eryk Prus nie należy do bohaterów, których się lubi. Jest zapatrzonym w siebie karierowiczem, który myśli wyłącznie w egocentrycznych kategoriach. Jest fanem cielesności, niespecjalnie przejmuje się wiernością, jednak jego buta i specyficzne poczucie potrzeby buntu wobec rzeczywistości sprawiają, że nawet z dozą antypatii z ciekawością śledzi się jego losy. Autor rozwija akcję niespiesznie, ruszając z kopyta dopiero od czasu pobytu bohatera w Krakowie. Układanka, która z początku wydaje się niemożliwa do sklecenia w logiczną całość, nabiera sensu z każdą kolejną stronicą, pozostawiając duże pole do prawdopodobieństwa i mglistego pojęcia o zakończeniu książki.

Napięcie nie jest falowe, utrzymuje się na zdrowym, wymaganym od thrillera poziomie i jest stałe przez większość lektury. Klasyczne zmylenie tropów jest bardzo ciekawe i pojawia się w nieoczekiwanych przez czytelnika momentach, pozwala też na chwilę opuścić gardę podejrzliwości w stosunku do niektórych postaci. Powieść to również wielka nauka o zaufaniu, jego istocie i randze w życiu człowieka. To też cenna lekcja o tym, że każdy czyn niesie za sobą konsekwencje.

Ludzie zdjęcie utworzone przez cookie_studio - pl.freepik.com