Dosadna i przerażająca lektura, w dodatku prawdziwa

Bestseller jeszcze w przedsprzedaży

Jeanine Cummins prezentuje swoją najnowszą publikację, która jeszcze przed oficjalną premierą została wykupiona i przetłumaczona na 28 języków. “Amerykański brud” (https://www.taniaksiazka.pl/amerykanski-brud-jeanine-cummins-p-1340958.html) to publikacja, która od pierwszych zdań uderza w wyobraźnię czytelnika i ani na chwilę nie pozwala mu się oderwać od lektury. Każda minuta bohaterów staje się walką o życie, w dodatku przepełnionym strachem i paniką. Niknące lub urywające się nagle drogi ucieczki sprawiają, że czytelnik tak jak i główna bohaterka boi się spojrzeć za siebie, przez ramię, ledwo zbiera oddech, a przy każdym poruszeniu kurczą mu się mięśnie w spazmatycznym uścisku. Co bardziej przerażające – książka nie jest wyłącznie fikcją literacką, należy pamiętać o tym jak wiele osób na świecie, cały czas, w tym właśnie momencie, walczy z niemożliwym. Dzieci muszą odgrywać rolę dorosłych, być nimi i podejmować decyzje, często takie, które przerastają ich opiekunów. Z każdej strony czai się nieprzyjaciel, nie ma momentu, kiedy strach cię nie obezwładnia.

Główna bohaterka, Lidia Perez mieszka wraz ze swoim synem Lucą w meksykańskim Acapulco. Prowadzi dobrze prosperującą księgarnię, ma wspaniałego męża, który z zawodu jest dziennikarzem. Jej życie należy do wygodnych i wyjątkowo dobrze poukładanych. Do czasu. Kobieta wie, że niektóre z książek, które zamawia nigdy się nie sprzedadzą, jednak darzy je szczególnym sentymentem i postanawia po prostu trzymać je w księgarni. Pewnego dnia tajemniczy Javier chce kupić dwie z nich. Kobieta z wiadomych przyczyn odmawia, jednak kilka dni później jej życie diametralnie się zmieni, nie tylko ze względu na jej decyzję.

Gorsze zbiegi okoliczności nie istnieją

Mąż Lidii publikuje obszerny artykuł o mężczyźnie, który jest szefem jednego z lepiej prosperujących gangów narkotykowych w mieście. O czym kobieta nie wiedziała, okazuje się nim być Javier, starający się od kilku lat w makabryczny sposób zawładnąć miastem. Pełny profil, pełen drażliwych danych nie spotka się z pozytywnym odzewem. Policja nie będzie reagowała w obawie o zemstę, a życie kobiety i jej syna stanie się jedną wielką ucieczką i walką o przetrwanie.

Autorka w mistrzowski sposób poprowadziła akcję powieści. Narracja wybija się ponad wszystkie podobne publikacje, idealnie oddając nastrój i klimat każdego z miejsc, w którym znajdują się bohaterowie. Tempo książki przyspiesza do niesamowitych obrotów, w których czytelnik czuje się wciągnięty w wir wydarzeń i wraz z Lidią stara się znaleźć rozwiązanie. Napięcie nie odpuszcza nawet po zakończeniu, dzięki czemu książka będzie z pewnością szeroko komentowana wśród czytelników. Kolejnym atutem jest zakończenie, niespodziewane, dzikie i niedające wytchnienia.

Ludzie zdjęcie utworzone przez cookie_studio - pl.freepik.com

Kłamstwa, zdrady i śledztwo podjęte po czasie

Fałszywy trop

Dziennikarz” to najnowsza propozycja wydawnicza od Macieja Kaźmierczaka (https://www.taniaksiazka.pl/dziennikarz-maciej-kazmierczak-p-1353763.html), który stworzył dobrze skonstruowany thriller psychologiczny, z dość dużą ilością wątków, spajających się bliżej końca powieści. Główny bohater, Eryk Prus, jest dość dobrze zapowiadającym się łódzkim dziennikarzem, który poza pracą i spędzaniem czasu z narzeczoną para się po godzinach spotkaniami z młodymi niewiastami. Schadzki te, o czysto fizycznym charakterze, nie spełniają w całości jego wymagań, Eryk pragnie większej ilości adrenaliny. Szczęśliwym (początkowo) trafem, wydaje mu się zlecenie, które otrzymuje od szefa – ma wybrać się do Krakowa i zbadać doniesienia, o których alarmuje aktorka Adela Braun. Bohater, pełen szczęścia, że wyrywa się od narzeczonej i odpocznie od szarej Łodzi, wyrusza, by poznać piękną kobietę. Oczywiście wybiera się tam ze względów zawodowych, ale jak można się domyślić, nie stanowią one dla niego priorytetu.

Jego zamiary od samego początku są oczywiste – poza gromadzeniem dowodów Eryk pragnie zgromadzić też kilka erotycznych wspomnień z panną Adelą w roli głównej. Po czasie okazuje się, że ich relacja przybierze, delikatnie rzecz ujmując, toksyczny charakter. W dodatku, gdy emocje już opadną, dziennikarz zajmie się faktycznie swoją pracą i odkryje, że oskarżenia na tle seksualnym, które snuje Adela, są wymyślone. Eryk trafia na trop prawdziwej sprawy. Boi się jednak, że na jej rozwiązanie może być już za późno.

Dwulicowość akcji

Eryk Prus nie należy do bohaterów, których się lubi. Jest zapatrzonym w siebie karierowiczem, który myśli wyłącznie w egocentrycznych kategoriach. Jest fanem cielesności, niespecjalnie przejmuje się wiernością, jednak jego buta i specyficzne poczucie potrzeby buntu wobec rzeczywistości sprawiają, że nawet z dozą antypatii z ciekawością śledzi się jego losy. Autor rozwija akcję niespiesznie, ruszając z kopyta dopiero od czasu pobytu bohatera w Krakowie. Układanka, która z początku wydaje się niemożliwa do sklecenia w logiczną całość, nabiera sensu z każdą kolejną stronicą, pozostawiając duże pole do prawdopodobieństwa i mglistego pojęcia o zakończeniu książki.

Napięcie nie jest falowe, utrzymuje się na zdrowym, wymaganym od thrillera poziomie i jest stałe przez większość lektury. Klasyczne zmylenie tropów jest bardzo ciekawe i pojawia się w nieoczekiwanych przez czytelnika momentach, pozwala też na chwilę opuścić gardę podejrzliwości w stosunku do niektórych postaci. Powieść to również wielka nauka o zaufaniu, jego istocie i randze w życiu człowieka. To też cenna lekcja o tym, że każdy czyn niesie za sobą konsekwencje.

Ludzie zdjęcie utworzone przez cookie_studio - pl.freepik.com

Kłamstwo tuszujące prawdziwą zbrodnię

Bawidamek z poważnym zleceniem

Najnowszy thriller psychologiczny Macieja Kaźmierczaka “Dziennikarz” z pewnością przypadnie do gustu fanom gatunku. To dobrze skrojona opowieść o tym, że nic nie jest pewne na pierwszy rzut oka, a pozory, jak mało co, mogą w życiu mylić. Autor dość odważnie wybrał na głównego bohatera antypatycznego kobieciarza, młodego, robiącego karierę dziennikarza o wielkim ego. Eryk Prus, bo o nim tu mowa, nie jest zadowolony do końca ze swojego życia. Co prawda ma wymarzoną karierę w zawodzie, ale brak mu w niej adrenaliny, posiada narzeczoną, ale nie jest jej do końca pewien. Swój wolny czas spędza na schadzkach z młodymi kobietami, wkładając wiele energii na zacieranie śladów swoich zdrad. Kiedy szef wysyła go z misją zrobienia materiału w Krakowie cieszy się niezmiernie, ponieważ oznacza to, że będzie mógł odpocząć od wszystkiego, co do tej pory go drażniło: Łodzi, w której mieszka i kobiety, z którą ma się niebawem ożenić.

Piękna aktorka, Adela Braun, donosi do mediów o rzekomych zbrodniach, popełnianych przez tajemniczą osobę, nie tylko na niej, ale również na koleżankach z branży. Eryk jest pierwszą osobą, która ma zebrać od kobiety materiał dowodowy i przeprowadzić śledztwo dziennikarskie. Z początku bohater jest bardziej zainteresowany fizyczną relacją z kobietą, która niezwykle go fascynuje. Po czasie dowie się, że został przez nią niejako wykorzystany, a ich relacje zaczną się bardzo szybko komplikować. Dziennikarz dopiero po tym, kiedy opadnie pierwsza fascynacja aktorką zrozumie, że składane przez nią zeznania, a także opowiadane historie wykluczają się wzajemnie. W dodatku na większość jej słów nie ma żadnych dowodów. Postanawia dotrzeć do sedna sprawy.

Liczy się każda sekunda

Eryk od tej pory będzie niejako pracował w poczuciu winy, ponieważ prawdziwa zbrodnia, jaką odkrywa za fasadą kłamstw Adeli, może być nierozwikłana również ze względu na jego opieszałość i to, że stanowczo za późno podjął właściwy trop. Postanawia w całości skupić się na zadaniu, jednak Adela przez długi czas nie będzie dawała za wygraną, nie przyjmie również do wiadomości, że Eryk chce zakończyć ich relację. Akcja rozpędzi się, kilkukrotnie zmyli czytelnika i doprowadzi do zaskakującego i, trzeba przyznać, niekonwencjonalnego zakończenia.

Poza ucztą dla fanów kryminalnych potyczek autor zawarł dla czytelnika ponadczasowe morały, między innymi o istocie zaufania do drugiego człowieka, randze wierności i przede wszystkim tym, by nie oceniać książki po okładce. Nie wszystko jest tym, czym się wydaje, w życiu warto zachować maksimum czujności. W przeciwnym razie karma wraca.

Ludzie zdjęcie utworzone przez cookie_studio - pl.freepik.com